Życzenia :)

Ważne oświadczenie

Szanowni Państwo, Czytelnicy, Autorzy, Wydawcy,

wskutek niepokojących zajść w pewnej grupie, ktora podobno pretenduje do grupy literackiej, chciałam po raz kolejny ogłosić, ze portal Czytajmy Polskich Autorów nie ma nic wspólnego z samozwańczą grupa na FB o nazwie prawie identycznej: Czytamy Polskich Autorów.

Poza tym my od ponad czterech lat używamy skrótu CPA i ta grupa posługuje się tym samym skrótem. Proszę nie utożsamiać naszego portalu z grupą siejąca zamęt i cała redakcja strony www.polscyautorzy.pl z całą mocą odżegnuje sie od jakichkolwiek związków z tamtą grupą. Niestety, będziemy musieli przestac używać skrótu CPA, pozostaniemy przy polscyautorzy.pl

 

Pozdrawiam,

Agnieszka Lingas-Łoniewska

Festiwal Literatury Kobiecej "Pióro i Pazur" Siedlce 2014

Zakończyła się III edycja Festiwalu Literatury Kobiecej w Siedlcach. Święto piszących, wydających i czytających. Oto lista nagrodzonych pisarek:


Główna nagroda w kategorii Pióro: Grażyna Jeromin-Gałuszka za książkę "Magnolia".


Główna nagroda w kategorii Pazur: Danuta Noszczyńska za książkę: "Wszystkie życia Heleny P."


Nagroda Czytelniczek w kategorii Pióro: Magdalena Zimniak za książkę : "Jezioro cierni".


Nagroda Czytelniczek w kategorii Pazur dla Olgii Rudnickiej za książkę "Drugi przekręt Natalii".


Nagroda blogerek polonijnych dla Wiesławy Maciejak za "A życie sie toczy..."


Nagroda magazynu "Piękno i pasje" dla Grażyny Jeromin-Gałuszki za książkę: "Magnolia".


Nagroda fundacji Age of Reading za książkę przedstawiająca problem wykluczenia dla Lucyny Olejniczak "Opiekunka".

 

Serdecznie gratulujemy wszystkim Paniom :)

 

Marcin Sawicki "Pestki winorośli i trzy jabłka" - zapowiedź

2 października ukaże się książka, wydana nakładem wyd. Fundacja Sąsiedzi.

"Pestki winorośli i trzy jabłka. Reportaże z podróży do Gruzji i Armenii" to książka barwna i smakowita, pełna zapachów, smaków i tajemnic, jakie skrywają Gruzja i Armenia - kraje, o których wiemy ciągle mało poza kilkoma frazesami i stereotypami. Marcin Sawicki, uważny i wrażliwy podróżnik, barwnie opisując zarówno bogatą historię i kulturę tego regionu, jak i współczesność, życie codzienne zwykłych ludzi, wykracza poza ramy klasycznego reportażu.

Ta książka, wzbogacona licznymi fotografiami, to coś więcej niż reportaż, przewodnik czy proza podróżnicza. "Pestki winorośli i trzy jabłka" to lektura dla tych, którzy chcieliby jeszcze przed podróżą dowiedzieć się czegoś więcej o regionie, do którego zmierzają, poznać ludzi i klimat, pooddychać atmosferą mitycznego Kaukazu. To książka w sam raz dla każdego, zamierzającego dobrze się przygotować do wyprawy do Gruzji i Armenii, włóczęgi i turysty, którego nie zadowoli suchy opis zabytków i historii, jaki znaleźć można w klasycznych przewodnikach. To także książka dla każdego, kogo ciekawi po prostu ten niezwykły i magiczny zakątek świata, jakim jest bez wątpienia Kaukaz, Gruzja i Armenia. 

Powieść dla kobiet nie musi być kalką. "Rude" Ewa Gogolewska-Domagała

Powieści obyczajowe dla kobiet często niewiele się od siebie różnią. Prowansja bywa zastępowana Toskanią, Toskania – Mazurami. Uciekające z miasta bohaterki zmieniają korporacje na wiejskie gospodarstwa. Na tym tle najnowsza powieść Ewy Gogolewskiej-Domagały mocno się wyróżnia. Nie jest nawet pewne, czy można ją zaliczyć do kręgu „literatury kobiecej”.

Ewa Gogolewska-Domagała nieco się złości, kiedy ktoś wrzuca jej powieści – Rude lub Blondies – do worka z napisem „powieść kobieca”, szczególnie, gdy zrobi to jeszcze przed przeczytaniem.

- Osoby tworzące literaturę piszą mądrze lub piszą głupio. Dobrze lub źle. Literatury nie dzieli się według płci autora! – podkreśla i przekonuje, że wśród czytelników jej książek są zarówno kobiety, jak i mężczyźni. 

Lekkie, ale z drugim dnem

Choć właśnie czytelniczek jest więcej, nie wynika to stąd, że w „Rudych” znajdują to samo, co w innych powieściach obyczajowych. Po książkę sięgają osoby poszukujące odmiany, które od powieści oczekują zarówno lekkości, jak również tego, by wykraczała poza wyświechtane schematy i intrygowała zawartym w sobie drugim dnem. 

Zamiast Prowansji czy Toskanii, w powieściach Ewy Gogolewskiej-Domagały znajdziemy Tunezję, Belgię, Norwegię i Polskę. Bohaterowie przemieszczają się, ale to nie zamożna mieszkanka metropolii ucieka na wieś, ale żyjąca skromnie pracownica tunezyjskiego hotelu przeprowadza się do belgijskiego miasta. Problemy bohaterów dotyczą nie tylko sfery uczuć, ale i asymilowania się (lub nie) w krajach o całkowicie odmiennych obyczajach, a także zabawnych niezręczności wynikających z różnic kulturowych pomiędzy Europą a Afryką (tą arabską), czy między Polską, Francją i Niemcami. 

- Jeżeli powieść dla mężczyzn musi być pełna przemocy, tortur, krwi, strzelania i szpiegostwa, to tego u mnie rzeczywiście nie ma. Ale nie ma też typowego dla „literatury kobiecej” epatowania seksem i pieczołowitego opisywania figur erotycznych, wykonywanych przez bohaterów. U mnie bohaterowie wykonują figury retoryczne. Też śmiesznie – zapewnia autorka. – A gdyby ktoś mnie spytał, co wyróżnia „Rude” – in plus – z milionów wydawanych równocześnie książek, odrzekłabym: treść (niesamowicie ciekawa), bohaterowie (przeciekawi), dialogi (prześmieszne) i osoba autorki (niepoważna i nietypowa) – dodaje.

 Z życia wzięte

Ewa Gogolewska-Domagała zapewnia, że pisze o tym, na czym się zna. Zanim zaczęła pisać, przez wiele lat była piosenkarką koncertującą na prawie wszystkich kontynentach. Większość miejsc opisywanych w swoich książkach odwiedziła, a z wieloma opisywanymi problemami spotkała się bądź osobiście, bądź wyłowiła je z opowiadań znajomych. Dzięki temu, tła wydarzeń w Blondies oraz Rudych nie są jedynie wytworem fantazji autorki, ale mają mocne ugruntowanie w rzeczywistości. 

- Śpiewanie zakończyłam sporo lat przed rozpoczęciem pobierania „świadczenia emerytalnego”. Fakt; nastąpiła całkowita zmiana w moim życiu – z zawodu niepewnego, niewdzięcznego, wędrownego, przeszłam do zawodu niepewnego, niewdzięcznego, ale chałupniczego – śmieje się autorka. 

Do napisania „Rudych” zachęciły ją pozytywne opinie i recenzje czytelników po lekturze jej debiutanckiej powieści „Blondies”. Choć „Rude” trafiły do sprzedaży dopiero w lipcu tego roku, autorka już pracuje nad kolejną książką. „Sycylijka i Mafia Chrzanowska” to powieść, w której ponownie prawda miesza się z fikcją, a prawdziwe wydarzenie generuje milion wymyślonych następstw. 

- Akcja zaczyna się od prawdziwego zdarzenia zawalenia się schodów w kamienicy przy ulicy, przy której przez wiele lat mieszkałam. Obok „zasadziłam” całkiem wymyśloną kamieniczkę zamieszkaną przez moich nowych bohaterów – opowiada pani Ewa. – Ale wracając do już wydanych powieści, niektórym czytelnikom tak miesza się prawda z fikcją, że nawet moją błękitnooką córkę podejrzewają o arabskie pochodzenie, a mnie o szwindel z przywiezieniem dziecka… 

Prywatnie autorka „Rudych” nie zaczytuje się w książkach uchodzących za „literaturę kobiecą”, chyba że za takową uznać kryminały Agaty Christie. Wzorem doskonale napisanej książki obyczajowej jest dla niej „Raj” Patricka Dennisa. Autorka lubi też sięgać po thrillery medyczne oraz książki na temat medycyny sądowej. Do jej ulubionych pisarzy należą Robin Cook i Jurgen Thorwald.Może więc i te sądowo-medyczne zainteresowania znajdą swoje ujście w kolejnej książce autorki?

Patronat naszego portalu - "Smok w powidłach" Joanna Papuzińska. Wydawnictwo Literatura.

Na śniadanie serwujemy powidła śliwkowe od druhny ciotuni i inne przysmaki z dzieciństwa. Do tego króciutkie zabawne wierszyki. I harce z Wronką do południa! W porze obiadu mądre opowiadanie, a na deser Placek Zgody i Pogody. Po południu – grzybobranie zakończone odwiedzinami u liska Maciusia, posiadacza najpiękniejszego ogona na świecie! Na kolację opowieść o zgubionej piątej klepce… Kotek kończy już swoje mleczko, a wy posłuchajcie Kołysanki smoków i Piosenki śpiocha. Smacznego czytania!


Zbiór tekstów Joanny Papuzińskiej – od lat chętnie czytanej przez kolejne pokolenia dzieciaków. Autorki ciepłej, pogodnej, ale jednocześnie energicznej i pełnej fantazji, znającej doskonale prosty dziecięcy świat marzeń i emocji.

 

PREMIERA KSIĄŻKI: 30 WRZEŚNIA 2014r.

Patronat naszego portalu - "Pan Tadeusz" Adam Mickiewicz. Wydawnictwo MG.

We wrześniu obejmiemy także patronatem ilustrowane wydanie "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza, wydane przez Wydawnictwo MG.

Pan Tadeusz Adama Mickiewicza, wydany po raz pierwszy w 1834 roku w Paryżu, to arcydzieło polszczyzny, epos narodowy, który stał się dla wielu pokoleń niewyczerpanym źródłem natchnień, fundamentem patriotycznych wzorów i przywołań pięknych, starodawnych szlacheckich tradycji. Można w nim jak w wiecznie żywym zwierciadle zobaczyć dawne gusta i obyczaje, stroje, zabawy i popularne potrawy, podziały stanowe, rytuały i sposoby rozumienia świata. 

Niniejsza edycja poematu, wzbogacona pięknymi ilustracjami Michała Elwiro Andriolliego, oparta została na wydaniu przygotowanym wg rękopisu i pierwszych dwu wydań (w tym korekty doń wykonanej przez samego Autora) opracowanym przez zespół naukowy kierowany przez prof. Konrada Górskiego dla Zakładu Naukowego im. Ossolińskich we Wrocławiu. 

 PREMIERA KSIĄŻKI: 10 WRZEŚNIA 2014r.

Patronat naszego portalu - "Zła dziewczyna" Beata Ostrowicka. Wydawnictwo Literatura.

Marcyśka jest licealistką, szarą myszką, która przyjechała do Krakowa ze wsi i nie do końca umie się w nim odnaleźć. Nie ułatwiają jej tego problemy z nawiązywaniem znajomości w szkole i kłopoty sercowe z Olafem (strasznie porządnym i nudnym) orazIzem (zbyt bezpośrednim i dość niebezpiecznym). Kiedy dostaje mieszkanie po ciotce, wbrew decyzji najbliższych zaczyna mieszkać w nim sama. Jej nową rodziną zostaje Aśka (specjalistka od kłopotów) i jej kumple… Marcysia szybko zauważa, że żarty się skończyły i teraz tylko od niej zależy, jak potoczy się jej dalsze życie.

Czy od nastolatki można oczekiwać odpowiedzialnych, dojrzałych decyzji? A gdy nie wszystkie są trafione, czy to oznacza, że jest po prostu złą dziewczyną? Dawna Marcyśka zdecydowanie powiedziałaby, że tak, ale ta obecna nie jest już tego taka pewna.

 

PREMIERA KSIĄŻKI: 9 WRZEŚNIA 2014r.